"Róża Roztocza" Świece z naturalnego wosku pszczelego
Świeca 100% naturalny wosk pszczeli
waga: 160 g
wysokość: 8,5 cm
Najniższa cena w ciągu ostatnich 30 dni
Cena całkowita(brutto): 21,00 zł
Świece z naturalnego wosku pszczelego, które powstają w naszej rodzinnej pracowni, są trochę jak cichy oddech ula przeniesiony do domu. Wosk, z którym pracujemy, to owoc pracy tysięcy pszczół – gęsty, ciepły, o barwie dojrzałego miodu. Kiedy formujemy z niego świece, jest jeszcze lekko plastyczny, pachnie miodem, odrobiną propolisu, latem zamkniętym w złotych plastrach.
Po zapaleniu świecy płomień nie jest krzykliwy – nie „bije po oczach”, tylko miękko rozlewa się po pomieszczeniu. Światło jest ciepłe, lekko złotawe, takie, które wygładza ostre kontury dnia: rozprasza się na ścianach, odbija w szkle, uspokaja. W powietrzu pojawia się delikatny zapach – nie perfumowany, nie nachalny, lecz taki, który przypomina o miodzie, wosku, drewnie i czymś bardzo pierwotnym, domowym.
To nie jest świeca „do zaliczenia kolejnego dnia”, ale świeca do zatrzymania się. Do odłożenia telefonu, wyciszenia myśli, zrobienia sobie herbaty czy naparu ziołowego i po prostu bycia – ze sobą, z bliskimi, z ciszą. Wiele osób mówi, że obecność takiej świecy wprowadza stan głębokiego odprężenia – jak po dobrej sesji relaksacyjnej, tylko dziejącej się we własnym salonie czy kuchni.
Każda świeca powstaje z czystego wosku pszczelego, bez parafiny i sztucznych dodatków. Formujemy je ręcznie, powoli, z uważnością na detale: gładkość powierzchni, proporcje, długość knota. Dzięki temu palą się spokojnym, równym płomieniem, nie dymią, nie męczą zapachem – po prostu są obecne, jak ciche towarzystwo, które nie narzuca się, a jednak zmienia atmosferę w domu.
Można zapalić je podczas wieczornego czytania, długiej rozmowy przy stole, medytacji, kąpieli lub wtedy, gdy zwyczajnie chce się rozluźnić po dniu pełnym obowiązków. Dobrze czują się zarówno w prostych, surowych wnętrzach, jak i w przytulnych pokojach pełnych drewna i tekstyliów – wszędzie tam, gdzie jest miejsce na spokój.
Świece z wosku pszczelego lubią prostą troskę. Najlepiej przechowywać je w suchym, chłodnym miejscu, z dala od bezpośredniego słońca, żeby nie odkształcały się i nie traciły swojego naturalnego koloru. Gdy płoną, dobrze jest ustawić je na stabilnej, niepalnej powierzchni i dać im przestrzeń – z dala od przeciągów, firanek i wszystkiego, co mogłoby przypadkowo zajść w drogę płomieniowi. Jak każdej świecy, nie warto zostawiać jej bez opieki ani w zasięgu dzieci czy zwierząt.
Reszta dzieje się sama: wystarczy jeden zapałek, jedno ciche „pstryk” – i dom robi się odrobinę cieplejszy.
